Obserwatorzy

wtorek, 17 czerwca 2014

Puder w kompakcie Synergen vs Max Factor creme puff

Dzisiaj mały pojedynek pudrów prasowanych w kompakcie :)
 Synergen compact powder kontra Max Factor Creme Puff




Antybakteryjny puder w kompakcie. Został stworzony specjalnie z myślą o skórze trądzikowej. Nadaje cerze naturalny wygląd i sprawia, że się nie błyszczy. Specjalne składniki zapobiegają tworzeniu się wyprysków i nieczystości.

Skład: Talc, Dimethylimidazolidinone Rice Starch, Mica, Aqua, Magnesium Myristate, Propylene Glycol, Octyldodecanol, Isopropyl Myristate, Bisabolol, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Farnesol, PEG-150, Silica, Ricinus Communis, Cetearyl Alcohol, Allantoin, Quaternium-26, Glyceryl Ricinoleate, Carnauba, Candelilla Cera, Sodium Cetearyl Sulfate, Stearic Acid, Cera Microcristallina, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Cetyl Alcohol, Cera Alba, Paraffinum Liquidum, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Amyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Coumarin, Eugenol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Parfum [+/- CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 75470, CI 77163]. (27.03.2008)
 
Cena: 7zł/9g


Moja opinia:
 
Puder prasowany, zamknięty jest w klasycznym opakowaniu które nie robi większego wrażenia. Produkt jest bezzapachowy. Kolor który wybrałam to 04 NATUR. Posiada bardzo wygodny w użyciu puszek.

Po nałożeniu ładnie wtapia się w skórę, współgra z każdym moim podkładem. Doskonale matowi. Nie zatyka porów. Jest lekki. 
 
Po kilku godzinach nadmiar sebum odciskam w chusteczkę po czym używam pudru w celach odświeżenia oraz małych poprawek. Puder przy poprawkach wydaje się trochę ciężki.. tworzy delikatny efekt maski.. na dłuższą metę mam wrażenie że wysusza skórę. Po kilku godzinach zmienia kolor, staje się bardziej pomarańczowy.



Kiedy Max Factor wprowadził na rynek Creme Puff w 1953 roku, nikt nie mógł przewidzieć, że ten łatwy w stosowaniu, nieskomplikowany produkt będzie kosmetycznym bestselerem przez niemal 50 lat! 

Niezwykłe połączenie dwóch własności: podkładu w kremie i sypkiego pudru; zaistniał w historii jako jeden z najpopularniejszych kosmetyków wszech czasów. Stał się wzorcem dla wielu podobnych podkładów typu 2 w 1, które w późniejszych latach nieomal każda firma kosmetyczna włączała do swojej oferty. 

Podkład jest kryjący, pomaga zatuszować drobne niedoskonałości cery i powoduje, że skóra nie świeci się zachowując matowy wygląd przez cały dzień. Zawiera filtry przeciwsłoneczne, które zabezpieczają skórę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych, co jest szczególnie istotne podczas lata i zimy. 

Dostępny w pudełeczku z puszystą gąbką, którą dla zwiększenia siły krycia można zwilżyć przed nakładaniem pudru. Występuje w 10 odcieniach.

Skład: Talc, Titanium, Dioxide, Zinc Stearate, Calcium Carbonate, Paraffinium Liquidum, Parfum,, Sorbitan Sesquioleate, Methylparaben, Propyloparaben, Lanolon, Polysorbate 60, BHA, [+/-Cl 77007, Cl 77791, Cl 77492]

Cena: ok. 30zł / 21g


Moja opinia:
 
Puder zamknięty jest w eleganckim opakowaniu. Ma przyjemny zapach. Kolor który używam to 50 NATURAL.  Do produktu dołączony jest klasyczny wygodny w użyciu puszek.

Po aplikacji na skórę ładnie "wtapia się" w podkład. Matowi, wyrównuje koloryt oraz kryje niedoskonałości. Nie zapycha porów. Nie tworzy smug. 

Jeżeli chodzi o poprawki mam wrażenie że jest bardzo lekki, nie tworzy maski. Ponownie wtapia się w cerę. Nie podkreśla suchych skórek ani porów.


Moja ocena:

Zdecydowanie moim faworytem okazał się MAX FACTOR  creme puff. Daje mi dużo bardziej zadowalający efekt niż Synergen. Jest dużo lżejszy, mimo iż dodatkowo kryje. Nie tworzy maski, nie zmienia koloru w kontakcie z sebum. Jest tak jakby puszysty:) bezproblemowo rozprowadza się na skórze. 
 
Z pewnością kupię jeszcze nie jedno opakowanie :) a co do Synergen uważam że nie jest taki najgorszy za taką cenę :) z braku laku można mieć takie awaryjne opakowanie :)

Polecam wypróbować! :)

A Wy używacie puder w makijażu jak i podczas poprawek w ciągu dnia?
Jeżeli tak to co polecacie?


Do następnego! 

I :*

11 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego, ale kiedyś się czaiłam na synergen.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten z Max factor i faktycznie był bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam wiele dobrego o pudrze Synergen, ale jeśli robi się pomarańczowy, to go całkowicie u mnie skreśla.

    OdpowiedzUsuń
  4. Synegren kupiła, zaraz po tym jak był wielki szał na blogach itd., jednak nie jestem zachwycona, odstawiłam go na bok, zdecydowanie wolę puder transparenty ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kilku lat Synergen jest moim ulubieńcem wśród pudrów za niską cene :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo widze,ze creme puff zmienil opakowanie :),przez lata goscil w torebce mojej mamy ,w czasach kiedy czasami uzywalam pudru rowniez go mialam i lubilam,swietny jest rowniez korektor :) . Buziole ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam brzmi świetnie :))
    u mnie już ostatni dzień urodzinowego Konkursu, byłoby mi miło gdybyś zajrzała :)) mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html Serdecznie zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. MAX FACTOR creme puff brzmi ciekawie - szkoda że taka późna recenzja, napewno bym zakupiła po niej ją na wielkich promocjach rossmanowskich :P

    aktualnie nie posiadam żadnego pudru jak bronzer czekoladkowy od bourjois oraz ziemię egipską BIKOR

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczególnie Puff mnie zachęca:) Ja korzystam z pudru prasowanego Bourjois. Przed każdym wyjściem z domu stosuję w celu odświeżenia makijażu;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ♥ :)