Obserwatorzy

wtorek, 4 czerwca 2013

Balsam do ciała Nivea Express Hydration - recenzja

Witam Was Moje Kochane :)

Dzisiaj napiszę Wam o balsamie z którym bardzo się polubiliśmy :)
Przedstawiam Wam Nivea Express Hydration:



Jak pisałam Wam już, w okresie wiosenno-letnim przerzucam się na lekkie balsamy, które bardzo szybko się wchłaniają a jednocześnie dobrze nawilżają ale bez pozostawiania tłustego filmu, którego wręcz nie cierpię! Masła toleruję i uwielbiam ale na noc po kąpieli :) Poszukując ideału, przetestowałam kilka balsamów. Oto mój faworyt :)

Od producenta:


 Cena: 250ml/13zł   400ml/18zł

Ode mnie:

Poleciła mi go koleżanka, której bardzo dziękuje. Dokładnie takiego balsamu szukałam. Opakowanie jest w miarę wygodne, chociaż denerwuje mnie zamykanie. Ma dużą dziurę i podczas aplikacji produkt wylewa się troszkę bokami. Dlatego trzeba uważać :) Balsam ma konsystencję mleczka. Jest bardzo lekki, szybko się wchłania. Ma przyjemny delikatny zapach, który krótko po nałożeniu utlenia się i jest niemal niewyczuwalny. Dzięki czemu nie koliduje z zapachem perfum :) 
Po nałożeniu skóra jest dobrze nawilżona, jędrna i zauważyłam też że bardziej promienna. Od razu można się ubierać, nie przejmując się że utłuścimy ubranie.





Skład:


Oceniam na: 9/10

punkcik odejmuję za zamykanie :)


Wy też przerzucacie się wiosną na coś lżejszego?


Pozdrawiam

:*

I.

31 komentarzy:

  1. Paznokietki dobrane chyba pod kolor posta:) Fajnie to wygląda,a i Nivee bardzo sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet pazurki dopasowane do opakowania ;-) A balsam bardzo ciekawy, jeszcze go niestety nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie spróbuję :)
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię produkty Nivea tego nie spotkałam:) sądzę, że nadałby się na moją skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie bardziej zaciekawiły Twoje pazurki ;P Co to za kolorek lakieru? Wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miss sporty z serii clubbing colours nr 320 :)

      Usuń
  6. ja z nievea uwielbiam balsam Q10

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety produkty z Nivea mi nie podchodzą...
    Masz piękny kolor paznokci!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam sentyment do tych balsamow Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny! Muszę wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm generalnie lubię kosmetyki pielęgnujące z Nivea, tego balsamu jeszcze nie używałam ale chyba tylko dlatego, że spotkałam go w sklepie... butla spora, cena też adekwatna więc pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nivea ma dobre produkty ja tam używam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam balsamy nivea, z takich zwykłych drogeryjnych najlepsze :)
    no pewni, ja już obserwuję, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też go mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za bardzo nie lubie używać balsamów, mimo że mam dość suchą skórę, szczególnie na nogach, ale jakoś nie moge sie przekonac do codziennego balsamowania. Chociaż może się skuszę na ten, skoro jest lekki i nie zostawia tłustego filmu bo to jest coś czego nienawidze

    OdpowiedzUsuń
  15. Prezentuje się świetnie i super, że nie należy do grona 'tłuściochów' - wchłania się raz dwa;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię kremy i balsamy Nivea, ale moim faworytem jest Garnier dla bardzo suchej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajna recenzja :)

    dziękuje za odwiedziny i oczywiście że również obserwuję :*

    zapraszam jutro na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie NIVEAA zawsze jest jakas taka ciężka...

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj :)
    Nominuję Twojego bloga do Libster Blog
    http://swiatrecenzji00.blogspot.com/2013/06/libster-blog-nominacja.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Boshe ...jakie Ty masz paznokcie - ja takie piekne miałam .... yyyy ... nie pamiętam kiedy ....
    Od kiedy pracuję w szpitalu - moje paznokcie to katastrofa :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś używałam Nivea i był w miarę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale masz śliczny lakier na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. używam go systematycznie
    POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że się tak szybko wchłania, ja też nie lubię 'tłuściochów';) Tłuste preferuję jedynie kremy do rąk, które stosuję na noc na popękaną skórę dłoni, zwykle zimą, ale w tym roku i latem;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ♥ :)